Prostym słowom można było ufać
Lena Pierga

Prostym słowom można było ufać

wideo 5’22”2026

Projekt opowiada o domu dziecka „Kamyk”, miejscu z założenia tymczasowym, nawet gdy owa tymczasowość trwa lata. Pokazuje jego mieszkańców, ich teraźniejszość, czas dorastania, budowanie wspólnoty i przynależności. Wskazuje także na kwestie przestrzeni wspólnej i rotacyjności podopiecznych. Kiedyś trzeba będzie opuścić czy zmienić dom dziecka i zmierzyć się z ostatecznością tej sytuacji. Pojawią się nowi wychowankowie. Zajmą nasze łóżka i miejsca przy stole. Czy wobec takiej wizji warto się zadomawiać? I czy można poczuć się bezpiecznie w miejscu, które nigdy nie będzie własne? W domu dziecka, w którym powstawał projekt, mieszkają głównie rodzeństwa. Niektóre z nich są tam nawet kilka lat. Żadne z dzieci nie adaptuje swojej przestrzeni, nie przyzwyczają się. Spędzają dzieciństwo w oczekiwaniu na przejście do „właściwego” domu. Zdjęcia przedstawiają łóżka z dziecięcych pokojów, wydrukowane w formie kolorowanek. Na papierze dzieci tworzyły wizje swoich wymarzonych przestrzeni.

Biogram:

Artysta w swojej praktyce skupia się przede wszystkim na fotografii dokumentalnej. Interesują go relacje między człowiekiem, miejscem i innymi ludźmi – szczególnie sytuacje, w których przestrzeń staje się miejscem budowania przynależności, bliskości i poczucia bezpieczeństwa. Powracającymi tematami jego prac są rodzina, wspólnota, poszukiwanie własnego miejsca oraz napięcie pomiędzy potrzebą zakorzenienia a tymczasowością.Nie traktuje fotografii jako biernego sposobu rejestrowania rzeczywistości. Ważny jest dla niego proces oraz relacja powstająca podczas pracy. Fotografia jest dla niego nie tylko sposobem opowiadania o rzeczywistości, ale również narzędziem spotkania i współtworzenia.

Prostym słowom można było ufać — Lena Pierga